Rolnictwo z całą pewnością nie jest w dzisiejszych czasach zajęciem łatwy. Większości osób taka praca kojarzy się z sielskimi krajobrazami, które witają nas każdego ranka i leniwą, powolną pracą, której dorodne owoce można zebrać późno jesienią. Ten bajkowy krajobraz nie ma jednak zbyt wiele wspólnego z dzisiejszym zawodem rolnika.

Przede wszystkim kluczowym problemem są tutaj rzeczy związane z kosztami rozpoczęcia działalności rolnej. Wymagane są nader duże obszary rolne, które można wykupić na własność lub też wynająć. Duży obszar jest konieczny do dywersyfikacji ryzyka związanego z klęską nieurodzaju czy też chorób roślin. Dzięki posiadaniu większej przestrzeni rolnej możemy na niej sadzić różne rośliny, w różnych terminach, poprzez co zmniejsza się ryzyko utracenia całości rocznych zbiorów. Kolejnym wydatkiem są środki ochrony roślin oraz maszyny rolne, bez których o skutecznym działaniu w gospodarstwie rolnym nie może być mowy. Są to jednak wszystko kwestie, na które można odpowiednio się przygotować lub też rozwiązać je dodatkowym kredytem. Problemem, który nie można już tak łatwo wyrwać z korzeniami jak chwasty polne są klęski pogodowe. Bo jak niby możemy zabezpieczyć się przed długo trwającą suszą lub też ciągłymi podtopieniami? Co prawda można ratować się przed takimi zdarzeniami odpowiednimi ubezpieczeniami jednak czy funkcjonowanie na ciągłych odszkodowaniach za zniszczone uprawy ma sens? Rolnicy starają się więc przygotować jak mogą do każdego sezonu dobierając odpowiednie typy roślin, które będą im dawały o wiele większe szanse na udane zbiory bez względu na kaprysy pogody. Jedną z roślin, które stały się pod tym względem popularne stała się pszenica jara. Zboże to jest wytrzymałe na kwestie zmian temperatury i dobrze sobie radzi zarówno w wyższych temperaturach, jak i przy przymrozkach do nawet -6 stopni Celsjusza. Jest także bardziej odporna na długie opady deszczu. Jedyną kwestią, o którą trzeba zadbać w jej przypadku jest odpowiednie przygotowanie gleby i usunięcie z nich chwastów, a także zadbanie o właściwe nawodnienie. Trzeba pamiętać, że pszenica jara ze względu na swój mało rozbudowany system korzeni ma problemy z pozyskiwaniem wody z głębszych warstw ziemi i dlatego trzeba dostarczyć jej tego jednego składnika odżywczego przez cały czas.